1. pl
  2. en
Operivo - doradztwo techniczne, wdrożenia CMMS i szkolenia utrzymanie ruchu

Strona główna >> Blog >> Koniec z gaszeniem pożarów: Zarządzanie Majątkiem to mindset

Koniec z gaszeniem pożarów: Zarządzanie Majątkiem to mindset

02 lutego 2026

Wiele organizacji mówi o Asset Management (rozumianym jako Zarządzania Majątkiem Technicznym), ale w praktyce nadal działa reaktywnie. To nie jest kwestia narzędzi (chociaż one wiele ułatwiają), tylko sposobu myślenia o majątku technicznym i ryzyku. Mindset proaktywny zmienia priorytety, decyzje i kulturę pracy.

 

„Gaszenie pożarów” wydaje się naturalne, bo awaria jest głośna, pilna i widoczna. Jednak model reaktywny jest drogi: generuje chaos, zwiększa koszty serwisu i utrwala niewłaściwe nawyki zespołu. Zamiast planować, organizacja ciągle reaguje, a decyzje są podejmowane pod presją. W takim środowisku trudno o stabilność i przewidywalność, a inwestycje w niezawodność są spychane na dalszy plan.

Podstawowym motywatorem zmiany są koszty reakcyjnego UR, które można uchwycić w raportach, jednak wymaga to posiadania odpowiednich danych. Straty wynikają nie tylko z przestojów, ale także z nadgodzin, nieplanowanych zakupów, błędów jakościowych i napięć między działami.

 

Asset Management to nie kolejna procedura, lecz zmiana optyki: od „naprawy maszyn” do zarządzania ryzykiem, wartością i cyklem życia majątku technicznego. To przesunięcie wymaga świadomych wyborów, ponieważ prewencja i modernizacja nie są tak spektakularne jak awaria, a to one budują długoterminowy wynik. Bez zmiany mindsetu nawet najlepsze narzędzia pozostaną niewykorzystane.

 

Ważnym elementem tej zmiany jest uczenie się organizacji. W reakcyjnym UR wiedza często zostaje w głowie pojedynczych specjalistów, a nie w standardach, procedurach i danych. Mindset proaktywny promuje dokumentowanie decyzji, analizę przyczyn awarii i ciągłe doskonalenie planów. Dzięki temu organizacja staje się mniej zależna od „niezastąpionych” osób i lepiej przygotowana na zmiany kadrowe czy rozwój technologii.

 

Brak tej zmiany widać w napięciach między działami. Produkcja oczekuje dostępności, finanse naciskają na koszty, a UR próbuje „przetrwać” w trybie kryzysowym. Gdy mindset pozostaje reaktywny, organizacja traci zdolność do planowania, a decyzje o CAPEX i OPEX stają się przypadkowe.

 

Rozpocznij zmianę

 

Nowoczesne podejście do utrzymania ruchu zaczyna się od uznania, że większość awarii to nie są zdarzenia „losowe”, lecz skutek wcześniejszych decyzji i zaniedbań. To nie oznacza, że każdej awarii da się uniknąć, ale że większość można przewidzieć lub ograniczyć ich skutki. Organizacje proaktywne traktują ryzyko jako parametr zarządzalny, a nie jako „pech”. W praktyce oznacza to zarządzanie przez krytyczność urządzeń, jasne priorytety oraz decyzje oparte na danych.To także zmiana rozumienia odpowiedzialności: nie szukamy winnych po awarii, tylko zarządzamy przyczynami, zanim staną się problemem. Takie podejście buduje zaufanie i spójność w zespole.

 

Pułapka reakcyjnego utrzymania ruchu polega na tym, że system nagradza aktywność zamiast skuteczności. Zespół UR jest chwalony za szybkie naprawy, a nie za spadek liczby awarii. To wymaga zmiany miar sukcesu: zamiast liczby „bohaterskich” interwencji liczy się stabilność procesu, redukcja przestojów i spójność planów prewencji. Gdy wskaźniki są dobrze dobrane, mindset zespołu zaczyna się zmieniać, bo widzi on sens w pracy prewencyjnej.

 

Więcej o Pułapce Reakcyjnego UR możesz przeczytać tu: >>Pułapka Reakcyjnego UR<<

 

W praktyce oznacza to wspólne definiowanie celów z produkcją i oraz innymi interesariuszami. Jeśli zarząd oczekuje stabilnej realizacji zamówień, UR powinno mierzyć efekty nie tylko czasem reakcji, ale również wpływem na dostępność kluczowych linii. Jeśli celem jest obniżenie kosztów, nie chodzi o „cięcie wszystkiego”, lecz o optymalizację zakresu działań na podstawie krytyczności i danych. Takie podejście buduje wspólny język i ułatwia inwestycje w te obszary, które realnie poprawiają wynik. Wymaga również wiedzy i czasu.

 

Zmiana mindsetu wymaga również przejścia od indywidualnych „bohaterskich” działań do standardów i procesów. Dobrze opisane role, jasne reguły eskalacji i cykliczne przeglądy planów sprawiają, że organizacja nie opiera się na wiedzy kilku osób. To kluczowe w czasach rotacji pracowników i presji na efektywność. Warto podkreślić, że w Operivo pierwszym krokiem jest zawsze zrozumienie specyfiki organizacji: słuchanie, diagnoza i analiza realnego sposobu pracy, a dopiero potem propozycja rozwiązań.

 

Mindset proaktywny to również świadome zarządzanie zmianą. Przejście z trybu reaktywnego na planowy często powoduje opór: „zawsze tak robiliśmy” albo „nie mamy czasu na prewencję”. Tu ważne są szybkie, widoczne efekty, które pokazują sens nowego podejścia. Dobrze zaplanowany pilotaż i jasne korzyści finansowe potrafią przełamać sceptycyzm.

 

Warto też pamiętać o cyklu życia aktywów. Główną różnicą między Utrzymaniem Ruchu, a Zarządzaniem Majątkiem jest myślenie o systemach technicznych od potrzeby, przez projekt, eksploatację, aż po modernizację lub wycofanie. Dzięki temu decyzje są spójne, a utrzymanie ruchu nie działa w oderwaniu od inwestycji i planów rozwoju. Tam, gdzie funkcjonuje taka perspektywa, łatwiej zbudować wieloletni budżet, zabezpieczyć kompetencje i uniknąć oczywistych ryzyk. To przekłada się na stabilność, bezpieczeństwo i większą przewidywalność kosztów.

 

Podsumowanie

 

- Reakcyjne UR nagradza aktywność, ale nie buduje stabilności.

- Asset Management to perspektywa całego cyklu życia majątku oraz zarządzanie ryzykiem i wartością, a nie tylko naprawy eksploatacyjne.

- Mindset proaktywny wymaga innych KPI i świadomych priorytetów.

 

Przejście z „gaszenia pożarów” do Asset Management to zmiana sposobu myślenia o pracy technicznej. Nie zaczyna się od systemu, lecz od decyzji, co jest naprawdę ważne. Gdy organizacja rozumie, że prewencja to inwestycja w stabilność, pojawia się przestrzeń na narzędzia, standardy, dane i długofalowe decyzje. To właśnie ten mindset buduje przewagę, a nie tylko chwilowe uspokojenie sytuacji.

 

Najlepszym sygnałem dojrzałości jest moment, w którym awarie przestają być „normą”, a stają się wyjątkiem wymagającym analizy zamiast bohaterskich działań. Wtedy organizacja zaczyna naprawdę zarządzać wartością, a nie tylko reagować na straty.

 

Jeśli chcesz sprawdzić, czy w Twojej organizacji dominuje jeszcze reakcyjne UR, Operivo może pomóc w diagnozie i określeniu pierwszych kroków zmiany.

 

Powiązane usługi i szkolenia

 

Operivo - doradztwo techniczne, wdrożenia CMMS i szkolenia utrzymanie ruchu

Operivo Sp. z o.o.

Aleja Jana Pawła II 27

00-867 Warszawa

+48 533 373 200 

europe@operivo.com

Copyright @ Operivo 2025

 

Polityka prywatności